Kobiety z tatułażem na twarzy. Birma informator

Wybieram się na wycieczkę po rzece Lemro do wioski plemienia Chin, aby zobaczyć stare kobiety z wytatuowanymi twarzami.  Przewodnika znaleźliśmy przez przypadek, zaczepił nas  przy wejściu do hotelu, gdy słyszał kiedy mówiliśmy o naszych planach. Oczywiście zaoferował nam, że może nas  wziąć. prawdę mówiąc nie mieliśmy innego wyboru (starając się dotrzeć sami, nie było opcją)  Zaplanowaliśmy  spotkanie  z nim o wschodzie słońca następnego dnia rano. Okazało się, że był to doskonały wybór !

 

Birma wycieczki

Przewodnik nazywał się Aung Zan lub „Mr Fix” (szczegóły poniżej), wydawał nam się jak, sprzedawca używanych samochodów, ale w okazał się być naprawdę miłym facetem. Po bardzo bardzo wyboistej,  pół godzinnej jeździe tuk tukiem  od miasta Mrauk U, przesiedliśmy się do naszej naszej malutkiej łodzi, która miała 5 drewnianych miejsc

Kiedy minęliśmy różne  wioski, ludzie wyglądali inaczej, bardziej indyjsko przyzwoicie, a kobiety nosiły burkę. Aung Zan wyjaśnił, że są to muzułmańskie wioski Rohingya. Istnieje wiele konfliktów w Rakhine między bardzo ekstremistycznymi buddystami a ludem Rohingya, przemoc jest powszechna. Aung Zan nie wyjaśniał jednak z obawą, że wiele powie i będzie miał kłopoty. Woda była spokojna i rejs statkiem był tak  relaksujący, że przez chwile przysypiałem ale rozmowy ludzi trzymały mnie w świadomości.

Minęliśmy kilka malutkich wiosek nad brzegiem rzeki, gdzie pływały dzieci a ludzie kąpieli się w pobliżu pijących krów.  Wszyscy byli przyjaźni, krzyczeli i machnęli do nas, gdy ich  mijaliśmy. Widzieliśmy wiele łodzi rybackich, ale nie jednej z turystami. Co naprawdę mnie zaskoczyło, ale było miło.

W połowie drogi przez rejs statkiem (który w sumie trwało 2 godziny) zatrzymaliśmy się, aby kupić “prezenty” dla kobiet z Chin, coś w rodzaju oferty pokoju. Kupiliśmy wystarczająco dużo betel nut ( orzech betelu do żucia) oraz papierosy. To było trochę niezręczne w dniu przyjazdu, aby wiedzieć, jak się zachowywać, nie chcemy, aby było to zoo-podobne doświadczenie cyrku długich szyj kobiet nad jeziorem Inle.

Nasz przewodnik był świetny i doprowadził nas do pierwszej kobiety, którą spotkaliśmy, oczywiście miała ona  tatuaż na twarzy. Przewodnik łamał lody żartując z głupich turystów, czyli nas, oczym dowiedzieliśmy się później. Rodzina była naprawdę nieśmiała, chociaż otworzyła się lekko, kiedy daliśmy jej orzech betelu oraz papierosy. Większość rodziny wydawała się szczęśliwa, widząc nas. Jak zwykle, mnóstwo dzieci, które wydawały się wyskakiwać z znikąd, którzy lubili robić zdjęcia i oglądać je przez telefon. My wstąpiliśmy dokoła wieś

za tydzień  ciąg dalszy.

Na inne wpisy zapraszam na www.tradebasemyanmar.com

5 Replies to “Kobiety z tatułażem na twarzy. Birma informator”

Gosia B

Styczeń 5, 2018 at 9:29 am

Waspaniała przygoda fajnie że udało wam się trafić na dobrego przewodnika. Bardzo intrygujace te tatułaże technika ich wykonywania musi być bardzo interesujaca ale i pewnie bolesna.

Reply

ladymamma.pl

Styczeń 5, 2018 at 9:32 am

Lubię tatuaże ogólnie, ale te na twarzy jakoś szczególnie do mnie nie przemawiają… Choć rozumiem, że to kultura…

Reply

Mayka.ok

Styczeń 5, 2018 at 9:36 am

Zwyczaje dotyczące kobiet na całym świecie to moja wielka fascynacja, chętnie przeczytam sobie o tym coś więcej 😀

Reply

Sikoreczka

Styczeń 5, 2018 at 9:45 am

Nie przepadam za tatuażami, chociaż niektóre malutkie są takie urokliwe. Co kraj to kultura. Powiem szczerze, że tym kobietom to po prostu pasuje i są piękne.

Reply

Karolina Valim

Styczeń 5, 2018 at 10:24 am

Dziekuje za lekturę, bardzo ciekawy artykuł 🙂

Reply

Post Your Comment Here

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *