Historia mojego ulubionego zdjecia.

Niestety, grób matki ojca został przeniesiony około dziesięć lat temu, aby pomieścić mieszkanie i pomnik buddyjski (opowiadano nam raczej śmieszną historię o duchach tych, którzy nie mają oznakowanych grobów „napędzanych” na nową witrynę w pustych ciężarówkach). Ale Daphne dotarła do szacunku w emocjonalnym momencie, gdy wysyłaliśmy balony na niebie. (W domu nie było suchego oka!) Ludzie Mokena, podobnie jak wiele plemion w Birmie, już dawno zmodernizowali, ale niektórzy nadal mieszkają u wybrzeży na swoich barkach i małych wysepkach na półwyspie. Na nasz pierwszy wielki dzień, czarterowaliśmy łódź do odwiedzenia jednej z takich wiosek. Możemy było wymieniać się z rybakami Moken i kupić tu świeże ryby. Birma wycieczki.

Udało nam się znaleźć grupę rybaków Moken i kupiliśmy świeże owoce morza, które wypłynęły z ich łodzi – kraba, homara, krewetek i ryb – w zamian za zimne piwo. Dzięki połączeniu, które odkryłem podczas moich badań, mogłem połączyć się z człowiekiem, który posiadał małą wyspę, unikając tym samym wyzwań związanych z restrykcjami wojskowymi, które sprawiają, że trudno jest do niego dotrzeć. Tam mieliśmy epicką plażę na jednym z najbardziej bujnie i egzotycznych tropikalnych wysp, jakie można sobie wyobrazić, odwiedził małą wioskę Moken i wędrował wzdłuż raf.

Życie lokalne. Choć wizyta w starym terenie strajku Daphne była siłą napędową tej podróży, to było dla mnie jasne, że to ludzie z Myanmaru, którzy przyniesie tę podróż do życia.Nawet w pamiętniku matka Daphne pisze o tym, jak wiele Daphne kochał miejscowych ludzi i pikantnych potraw. Przez trzytygodniową podróż, myślę, że można bezpiecznie powiedzieć, że to właśnie Daphne najbardziej cieszyła się życiem lokalnym.Spędziliśmy niezliczone godziny na czacie na temat starych dni nad herbatą i śmiejąc się, kiedy z każdym nowym spotkaniem Daphne wymieniła wszystkie ulubione potrawy lokalne i birmańskie hasła.Na rynkach, dworcach kolejowych, świątyniach, szkołach, warsztatach, klasztorach i polach rolników wrażenie było niewątpliwe: Daphne czuła się jak w domu. Jeżeli podoba się Państwu nasz Blog prosimy do odwiedzenia naszej strony.

Post Your Comment Here

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *